Drawskie cmentarze

Uroczystość odsłonięcia pomnika na cmentarzu wojennym w 1968 r. Uroczystość odsłonięcia pomnika na cmentarzu wojennym w 1968 r.

Pierwsze dni listopada są w polskiej tradycji czasem wspomnienia tych, którzy odeszli z tego świata oraz zadumy nad przemijalnością życia. Ludzie przychodzą na cmentarze, aby zapalić znicze, pomodlić się za swoich bliskich zmarłych. Jest to również święto obchodzone przez część innych wyznań, m.in. protestantów. Zwyczaj ten jest także praktykowany przez osoby bezwyznaniowe i niewierzące, mający być wyrazem pamięci oraz oddania czci i szacunku zmarłym. W Drawsku Pomorskiem największy ruch panuje w tych dniach w okolicach cmentarza komunalnego. Okazuje się jednak, że na przestrzeni wieków w naszym mieście istniało jeszcze wiele innych miejsc, w których dokonywano pochówków. Tak naprawdę nie jesteśmy w stanie stwierdzić ile cmentarzy/miejsc pochówku istniało w Drawsku. Z pewnością było ich co najmniej osiem.

  • Kościół Mariacki (dziś: Zmartwychwstania Pańskiego)

Od początków swojego istnienia, świątynia była najbardziej pożądanym przez drawszczan miejscem pochówku. Początkowo przywiej ten zarezerwowany był jedynie dla duchownych, jednak z czasem spotkać można tu było groby wybitnych osób świeckich, takich jak burmistrzowie, patronowie kościoła, wybitni przedstawicieli cechów. Co ciekawe, nie przykładano wówczas większej wagi do wygody nieboszczyka. Liczyło się głównie to, co było nad ziemią, a co niekoniecznie musiało znajdować się w bezpośrednim sąsiedztwie zwłok. Zazwyczaj grób był zwykłą dziurą w ziemi, czasami o ścianach wzmocnionych kamieniem lub cegłą połączonymi zaprawą, do której składano zwłoki (z trumną lub bez) i przykrywano płytą.

Pochówek pod posadzką. Fragment obrazu Wnętrze starego kościoła w Delfach Hendricka Cornelisza van der Vliet z 1610 roku

Lokalizacja pochówku nie była sprawą przypadku, gdyż da się wyróżnić określone strefy, w których można było chować daną grupę społeczną. Słowem-kluczem do zrozumienia topografii kościelnych pochówków była "świętość" miejsca. Na podstawie zachowanych informacji oraz analogii z innymi kościołami wiadomo, iż najświętszym ze świętych miejsc była okolica ołtarza. Wiadomo, że właśnie tam znajdowała się płyta nagrobna superintendenta Jana Wachtmanna zmarłego w 1654 roku, co może wskazywać, że miejsce to było przeznaczone dla duchownych. Innymi ważnymi miejscami były okolica chrzcielnicy oraz nawa główna. Prawdopodobnie w nawie głównej chowani byli burmistrzowie, gdyż z zachowanych dokumentów wiadomo, iż co najmniej kilku z nich spoczęło właśnie w tej części kościoła. Często zdarzało się także, iż możni fundowali ołtarze w drawskiej świątyni, pod którymi byli później chowani. Prawdopodobnie jedną z ostatnich osób pogrzebaną w kościele był zmarły w 1725 roku burmistrz Fryderyk Wilhelm Steoban. Ciało Steobana spoczywało w kościele do 28 maja 1854 roku, kiedy to zostało przeniesione na nowy cmentarz, co było spowodoane dużym remontem drawskiej świątyni, w wyniku którego usunięto wszelkie pochówki z jego obrębu, aby osiągnąć lepszą stabilizację fundamentów. 

Drawski kościół na krótko przed remontem w 1854 roku. We wnętrzach wciąż znajdowały się pochówki.

Przy drawskim kościele istniała także kaplica grobowa rodziny von dem Borne, która znajdowała się po południowej stronie prezbiterium i korpusu nawowego. W 1595 roku panna Vollbrecht von dem Borne podarowała kościołowi 100 talarów w obligacjach w zamian za prawo wolnego pochówku po śmierci. Duchowni obawiali się jednak, że będzie im ciężko spieniężyć obligacje i zażądali 50 guldenów za wyprawienie pogrzebu oraz bicie dzwonów. W odpowiedzi na to żądanie, członkowie rodziny von dem Borne ze Studnicy, Dołgiego, Ziemska i Bornego solidarnie oświadczyli, że ich krewniaczka zostanie pochowana w kaplicy rodowej, a w przypadku, gdyby nie udałoby się uzyskać obiecanych 100 guldenów, zapłacą za każdego krewniaka pochowanego w kaplicy 10 guldenów pastorowi za modlitwę, 1 talara kapelanowi,12 groszy każdemu ministrantowi i 25 ¼ groszy dzieciom z chóru. Układ ten obowiązywał zapewne przez kolejne stulecie. W 1691 roku rozpoczął się nowy konflikt, gdyż władze miejskie nakazały przeprowadzenie ekspertyzy mającej wykazać, czy liczne pochówki w kaplicy von dem Borne nie zagrażają fundamentom kościoła. Komtur ze Świdwina powołał specjalną komisję, a po otrzymaniu sporządzonego przez nią raportu doradzał duchownym dążenie do ugody, gdyż kaplica od wieków była miejsce ostatniego spoczynku rodu von dem Borne. Ustalono, iż rodzinie przysługuje prawo dalszych pochówków w swojej kaplicy, jednak za każdym razem musieli oni płacić kościołowi 50 guldenów za bicie dzwonów przy pogrzebie. Ponieważ duchowni zażądali dodatkowo 40 guldenów zaliczki na utrzymanie kaplicy, krewniacy stwierdzili, iż muszą się naradzić z innymi krewniakami, czy opłaca im się utrzymywanie kaplicy, która już wtedy była w opłakanym stanie. Cały spór rozstrzygnął pożar z 1696 roku, w wyniku którego kaplica została zniszczona.

Krypta w kościele w miejscowości Białową, gm. Barwice. Podobnie mogły wyglądać krypty drawskiej świątyni, jednak na pochówek w nich mogli sobie pozwolić jedynie duchowni oraz najzamożniejsi. Zdjęcie: Z. Kocur

  • Cmentarz przykościelny

Równolegle do pochówków w kościele grzebano zmarłych na placu wokół kościoła. Ostatnie miejsce spoczynku znajdowały tu osoby, których nie stać było na miejsce w kościele, ale podobnie jak w świątyni również i w tym przypadku znaczenie miało położenie grobu. Najważniejszymi miejscami były okolice przy prezbiterium– gdyż było to jakby przedłużenie kościoła. Ponieważ kopiąc nowe groby napotykano wciąż na stare, zbierano stare szczątki i składano je w ossuarium. Chociaż nie wiadomo, gdzie dokładnie się znajdowało, to należy przypuszczać, iż zlokalizowano je na miejscu późniejszego odwachu. Ossuarium zostało ostatecznie rozebrane w 1762 roku.  

Przypuszczalna lokalizacja ossuarium na planie miasta z 1723 r. oraz rycinie rynku z 1853 r.

Wokół cmentarza przykościelnego rozciągał się mur, który praktycznie ciągle był uszkodzony. Znajdujemy o tym notatkę w protokołach wizytacyjnych kościoła z 1700 roku. W 1763 roku sytuacja była już do tego stopnia poważna, że władze państwowe stanowczo nakazały, aby zadbać o to, aby „świnie nie ryły już w grobach”. Co ciekawe po wprowadzeniu reformacji na cmentarzu nie można było chować katolików. Taki los spotkał zmarłego w 1711 roku Lamberta von Essen, który spoczął pod lipą nieopodal cmentarza. Z czasem jednak i w tu zaczęło brakować miejsca. W 1781 roku cmentarz zamknięto.

  • Cmentarz klasztorny

Drawski klasztor franciszkański powstał ok. 1350-1375 roku. Nie wiadomo kto był jego fundatorem: mogli być to Wedlowie, Goltzowie lub sami mieszczanie. Według późniejszej tradycji klasztor założył Konrad von der Goltz nadając mu 40 mórg na polach miejskich lub też przedstawiciel rodu von Wedel, nakazują mnichom sprawowanie mszy w kaplicy w Mielenku. Klasztor zlokalizowano w południowo-wschodniej części Drawska, na miejscu dzisiejszej szkoły podstawowej. Posiadał on własny kościół bądź kaplice oraz cmentarz, który był zlokalizowany w okolicach dzisiejszej sali sportowej. W 1728 podczas prac ziemnych w tym rejonie odnaleziono wiele szkieletów należących do mnichów. Cmentarz ten przeznaczony był wyłącznie dla mnichów i służących. W momencie wprowadzenie reformacji w 1537 franciszkanie opuścili Drawsko, tym samym zaprzestano pochówków w tym miejscu. 

  • Cmentarz św. Jerzego

Innym miejscem pochówku w Drawsku był cmentarz przy kaplicy św. Jerzego. Święty Jerzy jest patronem pielgrzymów, rycerzy i szpitalików. Kaplice pod Jego wezwaniem znajdowały się w wielu miastach i zawsze poza murami miejskimi. Już w średniowieczu kaplica była powiązana z przytułkiem dla biednych i chorych. Drawska kaplica św. Jerzego leżała trzysta metrów od bramy wysokiej na miejscu dzisiejszego urzędu miejskiego i podobnie jak inne donacje była uposażona we własność ziemską, z której czerpała dochody. W okresie reformacji została prawdopodobnie połączona z inna średniowieczną dotacją  - św. Ducha, o której nie posiadamy żadnych informacji, poza tym, że istniała. Kaplica oraz przytułek spłonęły w okresie wojny trzydziestoletniej. Wkrótce po niej odbudowano sam przytułek, który mógł początkowo pomieścić 4-6 potrzebujących. Za przyjęcie do niego należało zapłacić 6 talarów. Po śmierci majątek zmarłego przechodził na własność przytułku w zamian za bezpłatne wyprawienie pogrzebu. 

Pochówki na tutejszym cmentarzu dla biednych i chorych odbywały się do 1730-1740 roku. Planowano powiększyć cmentarz w kierunku dzisiejszego Parku Chopina, jednak pomysł ten spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem społeczeństwa. 

  • Szubienica

W dzisiejszym Parku Chopina znajduje się miejsce, w których chowano straceńców z miejskiej szubienicy. Po wykonaniu kary śmierci, najczęściej poprzez powieszenie, ciało skazańca pozostawało jak najdłużej na szubienicy jako odstraszający przykład. Następnie kat zakopywał je bez czci w okolicach stracenia. W XVII w. taki właśnie los spotkał złodzieja Hansa Sauera. Podobnie postępowano z samobójcami. Po tym jak pozostawiono ich ciała najdłużej jak to tylko możliwe na miejscu śmierci, kat przeciągał zwłoki na linie przez miasto w kierunku szubienicy. Takie praktyki miały miejsce jeszcze w 1727 roku. Także w przypadku znalezienia zwłok, zanim pochowano zwłoki w poświęconej ziemi, upewniano się, czy nie jest to przypadek samobójstwa.

Lokalizacja drawskiej szubienicy na mapie Schmettaua z 1780 roku (zbiory J. Leszczełowskiego) oraz jej prawdopodobny wyglad.

  • Stary cmentarz

Po rozebraniu umocnień Drawska i plantacji wałów obronnych, w 1781 założono nowy cmentarz, który znajdował przed bramą wysoką przy dzisiejszej ul. Cmentarnej. Przeniesienie cmentarza spod kościoła spowodowano było nie tylko brakiem miejsca, ale także względami sanitarnymi. Przodownikami lokowania cmentarzy poza miastem byli Francuzi, którzy w czasach Napoleona siłą wprowadzali to rozwiązanie na okupowanych terenach. Na tym właśnie cmentarzu spoczął jeden z wybitniejszych i najdłużej sprawujący swój urząd w historii burmistrz Rudolf Thimme. W 1831 roku cmentarz rozszerzono w kierunku północno-zachodnim, w okolice dzisiejszego parkingu pod Inter Marche. Pierwszą osobą pochowana na nowej części cmentarza był starosta Hollatz.

Zdjęcie wykonane ok. roku 1920. Na pierwszym planie wyraźnie widać krzyże oraz nagrobki starego cmentarza.

  • Nowy cmentarz

Bliskość starego cmentarza do zabudowań stawała się coraz bardziej niebezpieczna dla otoczenia. Złe warunki sanitarne, słabo funkcjonująca służba asenizacyjna, bezustannie dające o sobie znać skażenia ujęć wodnych, niejednokrotnie wynikające z bliskiego sąsiedztwa cmentarzy, stawały się wraz z upływem lat coraz bardziej alarmujące. Nic więc dziwnego, że władze państwowe okazywały coraz to większe zaniepokojenie istniejącym stanem rzeczy. Pod koniec 1850 roku miasto wykupiło duży areał przed bramą białogardzką, aby założyć tu cmentarz. Jego uroczyste poświęcenie miało miejsce 2 marca 1851 roku przy okazji pogrzebu małżonki kołodzieja Steina. W uroczystościach uczestniczyli duchowni, przedstawiciele magistratu i rady miejskiej, bractwo strzeleckie, delegacja sądu powiatowego oraz krewni i znajomi zmarłej. Od tego momentu cmentarz ten pełnił rolę miejskiej nekropolii dla wszystkich drawszczan, z wyjątkiem Żydów. Po pierwszej wojnie światowej, na miejscu, gdzie obecnie znajduje się lapidarium, mieszkańcy wznieśli pomnik upamiętniający poległych na frontach wielkiej wojny pochodzących z Drawska. 

Pomnik ku czci drawszczan poległych na frontach I wojny światowej.

Po drugiej wojnie światowej nekropolia stała się miejscem ostatniego spoczynku polskich osadników. Już w 1945 w okolicach dzisiejszej mogiły jeńców francuskich pogrzebano pierwszych Polaków. Niestety przez kilkadziesiąt lat przedwojenne nagrobki niemieckie były niszczone i rabowane, podobnie jak miało to miejsce w większości miejscowości na ziemiach przyłączonych do Polski. Dopiero niedawno z inicjatywy władz miejskich zebrano pozostałe nagrobki niemieckie i ułożono z nich lapidarium. 

Cmentarz wojenny w Drawsku Pomorskim. 2014 r.

Po 1945 roku na cmentarzu komunalnym założono cmentarz wojenny, na którym spoczęło ostatecznie 3449 żołnierzy I Armii Wojska Polskiego poległych w walkach podczas operacji pomorskiej w lutym i marcu 1945 roku. Ekshumacje i przenoszenie ciał poległych do Drawska trwało kilka lat. Jeszcze w 1953 roku pochowano tu ciała 41 żołnierzy poległych pod miejscowością Podgaje. 

Drawski cmentarz wojenny przed 1967 rokiem

W 1967 roku z okazji 25-tej rocznicy powstania Ludowego Wojska Polskiego odsłonięto pomnik ku czci poległych żołnierzy. W tym samym czasie dokonano przebudowy cmentarz, który otrzymał dzisiejszą formę. Autorami projektu pomnika i cmentarza byli Melchior Zapolnik i Romuald Grodzki, którzy współpracowali z Józefem Filarskim, Zygfrydem Korpalskim i Zygmuntem Wujkiem. Pomnik symbolizuje dwie lufy karabinowe z zatkniętymi bagnetami, a w jego tle usytuowanych jest 200 krzyży ozdobionych tarczą grunwaldzką wraz z tablicami nagrobnymi.  W marcu 1970 roku w cokół pomnika wmurowano urnę z prochami żołnierzy walczących pod Lenino.

Uroczystość odsłonięcia pomnika na cmentarzu wojennym w 1968 r.

Na cmentarzu komunalnym znajduje się także mogiła jeńców francuskich, o której nie posiadamy zbyt wiele informacji. Prawdopodobnie byli to jeńcy z okresu II wojny światowej pracujący w okolicznych gospodarstwach lub przy budowie autostrady Berlin-Królewiec.

  • Kirkut żydowski

Około 1740 powstał w Drawsku cmentarz żydowski przy ul. Łąkowej.  Informacja ta oparta jest jednak jedynie na podstawie informacji, że wśród czterech Żydów, jacy osiedlili się w mieście w latach 1735-1740, jeden był grabarzem. Cmentarz on porośnięty gęsto starymi drzewami i otoczony kamiennym murkiem. W 1905 r. grobowce na cmentarzu zostały zbezczeszczone, a niektóre całkowicie zniszczone. Ostatni pochówek odbył się w 1935 r. - pochowano wówczas ostatniego przewodniczącego gminy Georga Manasse, który cieszył się ogromnym szacunkiem w mieście. Do tego czasu pogrzebano tam prawdopodobnie ok. 200 osób. Mniej więcej na początku lat 40-tych z kirkutu zabrano nagrobki i użyto ich do wyłożenia fragmentu chodnika przy ul. Łąkowej. Nagrobki położono w taki sposób, że widoczne były ich pokryte inskrypcjami powierzchnie. Wielu drawszczan solidaryzując się z Żydami omijało ten chodnik, używając raczej środka, bądź też drugiej strony ulicy. 

Macewy na drawskim kirkucie w latach 80-tych XX w.

Dopiero na początku lat 90-tych teren cmentarza uznano za pomnik i objęto ochroną. Postawiono tam symbolicznie trzy macewy z piaskowca pochodzące z 1870 i 1882 roku.  Obecnie na terenie dawnego kirkutu znajduje się tablica informacyjna z napisem o następującej treści: „Do 1939 roku na tym terenie znajdował się cmentarz żydowski“ 

Oczywiście na terenie Drawska znajdują się tez inne miejsca, w których spoczywali lub spoczywają ludzie. Wiadomo o żołnierzach pochowanych zaraz po wojnie przy kościele, przy dzisiejszym pomniku tzw. „czołgów”, a odleglejszych czasów pochodzi wzmianka o zbiorowej mogile w okolicach dzisiejszej ul. Ratuszowej, w której miały być pochowane ofiary epidemii z połowy XIV wieku. Zapewne takich miejsc jest więcej, jednak nie sposób ich opisać w krótkim artykule.

  • 1. Brennecke, P.: Beitrag zur Geschichte Dramburgs in kirchlicher Hinsicht bis zum Anfange des 18. Jahrhunderts, w: Baltische Studien, Herausgegeben von der Gesellschaft fur Pommersche Geschichte und Alterthumskunde, 34. Jahrgang, Heft 4, Stettin 1884, s. 257-276.
  • 2. Dufft, E.: Aus der kirchlichen Vergangenheit des Dramburger Kreises, w: Unser Pommerland, Jg 13, 1928. 
  • 3. Kühn, K.: Chronik der Städte Dramburg, Falkenburg und Callies, sowie die benachbarten Dörfern des Dramburger Kreises, 1864.
  • 4. Müller, E.: Die Evangelischen Geistlichen in Pommern von der Reformation bis zur Gegenwart, 1913. 
  • 5. Niessen, P.v.: Geschichte der Stadt Dramburg - Festschrift zur Jubelfeier ihres sechshundertjährigen Bestehens, 1897.
  • 6. Polak, B (red.): Drawsko Pomorskie 1297-1997. Studia z dziejów miasta. 1997.

 

Powrót na górę

Moje konto

Więcej