Armata w Drawsku Pomorskim. Tym razem obyło się bez kradzieży

  • Napisane przez  UM Drawsko
Armata w Drawsku Pomorskim. Tym razem obyło się bez kradzieży

Wcześniejszy symbol drawsko złocienieckiego konfliktu, a teraz symbol przyjaźni obu miast ponownie ujrzał światło dzienne. Tym symbolem jest armata, zakupiona w 2013 r. w ramach realizacji projektu ,,Wystrzałowa przyjaźń drawsko - złocieniecka”.
Projekt realizowany był przez grupę mieszkańców obu miast przy wsparciu władz samorządowych. Celem projektu była integracja mieszkańców i ożywienie współpracy obu miast. Efektem finalnym była zbiórka na zakup armaty – która stała się symbolem przyjaźni.
Działo armatnie zostało wytoczone ze złocienieckiego magazynu i przetransportowane do Drawska Pomorskiego. 11 listopada z okazji 101 rocznicy Narodowego Święta Niepodległości w Drawsku Pomorskim oddana zostanie salwa z armaty przyjaźni oraz dwóch dodatkowych armat pozyskanych z muzeum w Wałczu.

Armata w Drawsku Pomorskim. Tym razem obyło się bez kradzieży

Jak było kiedyś?

Na przestrzeni wieków było wiele konfliktów pomiędzy mieszkańcami Drawska, a Złocieńca. Najczęściej przywoływanym konfliktem jest bitwa o armatę z 1870r. Mieszkańcy Drawska ukradli armatę ze Złocieńca i podążali ze zdobyczą w kierunku Drawska. W pobliżu miejscowości Suliszewo doszło do bitwy o armatę Od tego czasu konflikt stale narastał, a mieszkańcy obu miast nie przepadali za sobą. Po II wojnie światowej armata zniknęła ze Złocieńca w niewyjaśnionych okolicznościach. Trwały jej poszukiwania – jednak były bezskuteczne.


Właśnie ten konflikt i armata stały się inspiracją do realizacji w 2012 i 2013 r. projektu ,,Wystrzałowa przyjaźń drawsko – złocieniecka”. Pomysłodawcą projektu była grupa mieszkańców Drawska i Złocieńca, a na czele grupy stał obecny burmistrz Złocieńca Krzysztof Zacharzewski.

Jak wygląda współpraca miast aktualnie ?

Po niespełna sześciu latach od zakończenia projektu możemy śmiało potwierdzić, że cel projektu został osiągnięty. Zmieniło się nastawianie mieszkańców obu miast wobec siebie. Co więcej na wielu płaszczyznach jest bardzo dobra współpraca i realizowane są wspólne działania.

Armata w Drawsku Pomorskim. Tym razem obyło się bez kradzieży

Nie brakuje psikusów. Armata symbolem przyjaźni i inspiracją dla żartów…

Kością niezgody pozostaje jednak armata, która została zakupiona po realizacji projektu jako symbol przyjaźni. Chociaż po kilku latach miasta wypracowały już w tym zakresie model współpracy i od wielu miesięcy nie było żartów – a jest współpraca w zakresie dzieleni się armata. Wcześniej armata krążyła między Złocieńcem, a Drawskiem i była chętnie przywłaszczana zarówno przez włodarzy Złocieńca jak i Drawska.

Armata w Drawsku Pomorskim. Tym razem obyło się bez kradzieży

Oba miasta przy nadążającej się okazji próbowały zatrzymać okaz w swoi mieście. Po zakończeniu działań projektowych armata została w Drawsku Pomorskim. Była eksponowana w drawskim ośrodku kultury, a następnie w centrum Drawska Pomorskiego.

1 kwietnia 2014 r. mieszkańcy Złocieńca ukradli armatę z pl. Konstytucji w Drawsku

Tego nie spodziewał się nikt, chociaż plotki o przejęciu armaty pojawiały się od dłuższego czasu. W dniu 1 kwietnia 2014 r. kilka minut po godz. 9:00 ukradziona została armata z pl. Konstytucji. Sprawcy chcąc wykazać się sprytem zaparkowali swój pojazd na jednym z podwórek w pobliżu pl. Konstytucji. Przebrani za pracowników drawskiego Zakładu Usług Komunalnych dokonali demontażu armaty, a następnie przetransportowali ją na lawetę zaparkowaną na podwórku przy ul. Ratuszowej.

Armata w Drawsku Pomorskim. Tym razem obyło się bez kradzieży

Szybka analiza nagrań z miejskiego monitoringu pozwoliła ustalić sprawców zdarzenia. Mimo przebrania udało się ustalić, że armatę zabrali mieszkańcy Złocieńca, a głównym inicjatorem był obecny Burmistrz Krzysztof Zacharzewski. Tego samego dnia K. Zacharzewski pochwalił się zdobyczą w mediach społecznościowych Od tego czasu armata była w Złocieńcu. Była wykorzystywana podczas ważnych dla miasta wydarzeń.

1 kwietnia 2016 r. Drawszczanie odbili armatę

Symbol przyjaźni drawsko – złocienieckiej kusił mieszkańców obu miast do robienia wzajemnych psikusów. Tak też stało się w 2016r. Władze Złocieńca bardzo chroniły swojej zdobyczy. Armata zamknięta była w jednym z miejskich pomieszczeń, gdzie odbicie jej wiałoby się z poważnym naruszeniem prawa. Drawszczanie wykazali się sprytem i odbili armatę podstępem.

Armata w Drawsku Pomorskim. Tym razem obyło się bez kradzieży

1 kwietnia 2016r. nieświadomy niczego Burmistrz Złocieńca K. Zacharzewski dobrowolnie wydał armatę, nie sądził jednak, że to podstęp. Armata miała być użyczona na chwilę, a została w Drawsku na dłużej. Armata po odbiciu ze Złocieńca stanęła w drawskiej szkole podstawowej jako wystawa i symbol edukacji o przyjaźni drawsko – złocienieckiej. Kilka miesięcy później armata trafiła do Złocieńca, gdyż odbywały się tam ważne uroczystości podczas których niezbędny był wystrzał z armaty.

Burmistrz Zacharzewski wrócił z armatą do Drawska dobrowolnie

O wyjątkowej przyjaźni obu miast świadczy fakt, że w październiku 2017 r. Burmistrz Złocieńca przyjechał do Drawska Pomorskiego z armatą. W tym czasie w Drawsku pod pomnikiem dwóch czołgów odbywała się pikieta zorganizowana w obronie pozostawienia pomnika czołgów w Drawsku. Podczas pikiety oddano wystrzały z armaty na znak przyjaźni drawsko złocienieckiej i w ramach obrony pomnika. To był wyjątkowy gest Burmistrza Złocieńca skierowany do mieszkańców Drawska Pomorskiego.
Armata strzela w wyjątkowych chwilach.

Armata w Drawsku Pomorskim. Tym razem obyło się bez kradzieży

Armata jest używana podczas ważnych wydarzeń w obu miastach. W maju 2019 r. w Złocieńcu w centrum miasta oddano wystrzał z okazji ogłoszenia św. Andrzeja Boboli patronem miasta.

Wyjątkowa przyjaźń na szczeblu samorządowym

Armata w Drawsku Pomorskim. Tym razem obyło się bez kradzieży

O wyjątkowości drawsko – złocienieckiej współpracy świadczy również współpraca władz samorządowych Drawska i Złocieńca. Oba samorządy od 1 stycznia 2019 r. otrzymały dodatkowe tereny po byłej gminie Ostrowice. Władze musiały zmierzyć się z podobnymi problemami. Na każdym kroku burmistrzowie obu miast podkreślają, że w chwili obecnej oba samorządy nie są dla siebie zagrożeniem, a są podmiotami, które ściśle ze sobą współpracują.
W ramach projektu na przełomie 2012 i 2013 r przeprowadziliśmy wywiady z Lechem Dyblikiem, rodowitym mieszkańcem Złocieńca oraz Zbigniewem Krzywańskim, rodowitym mieszkańcem Drawska Pomorskiego.

 

 

Dodatkowe informacje

  • Przeczytaj jeszcze:
Powrót na górę

Współpracujemy

           

Zostań promotorem

Więcej

Moje konto