„Serce w Sandomierzu, dusza w Czaplinku”. Sylwia Rybacka o życiu w Nowym Drawsku
- Napisane przez DSI
Gmina Czaplinek staje się coraz częstszym wyborem dla osób poszukujących ciszy, bliskości dziewiczej przyrody i przestrzeni do życia w rytmie slow life. W najnowszym odcinku cyklu „Czaplinek – Przystań na dłużej” swoją historią podzieliła się Sylwia Rybacka, pochodząca z Sandomierza animatorka kultury, która odnalazła swoje miejsce w Siedlisku w Nowym Drawsku. To opowieść o tym, jak ucieczka od miejskiego zgiełku przerodziła się w stałe zakotwiczenie w regionie drawskim.
Do kolejnego spotkania w ramach cyklu „Czaplinek – Przystań na dłużej” zaprosiła Burmistrz Czaplinka, Katarzyna Szlońska-Getka, przybliżając sylwetkę Sylwii Rybackiej. Bohaterka audycji trafiła do gminy Czaplinek po raz pierwszy w 2017 roku, odwiedzając przyjaciela, Marka Hrańczyka. Choć zawodowo i emocjonalnie była silnie związana z Sandomierzem, gdzie zajmowała się przestrzenią kulturalną, działała w Fundacji Kultury Ziemi Sandomierskiej oraz pełniła funkcję radnej, to właśnie Nowe Drawsko i jezioro Żerdno zaważyły na jej dalszych życiowych planach.
Początkowe regularne przyjazdy doprowadziły do decyzji o zameldowaniu się na terenie gminy. Jak podkreśla Sylwia Rybacka, do Nowego Drawska przyjechała po ciszę, czyste niebo, gwiazdy i kontakt z naturą. Obecnie wraz z partnerem koncentruje swoje życie wokół domu z 1926 roku, który adaptuje także na potrzeby agroturystyki, gdzie organizowane są warsztaty malarskie oraz śpiewu.
Mimo przeprowadzki, bohaterka wywiadu nie zrezygnowała z działalności kulturalnej i edukacyjnej. Wspólnie z Izbą Rzemiosł Dawnych prowadzi zajęcia z kaligrafii, a we współpracy z Ośrodkiem Kultury w Złocieńcu współtworzy Święto Drawy, angażując się w przygotowanie ceremonii powitania Królowej Drawy.
Wśród największych atutów regionu Sylwia Rybacka wymienia niskie zanieczyszczenie światłem, pozwalające na obserwację gwiazd, czyste wody lokalnych akwenów (w tym jezior Komorze i Żerdno) oraz obecność dzikich zwierząt, takich jak rysie i szakale. Docenia także lokalne tradycje i architekturę, wskazując m.in. na unikalne strychy Pałacu w Siemczynie, a z punktu widzenia rekreacji i gastronomii – spływy rzeką Drawą, trasy rowerowe, pikniki wodne na wyspie Bielawa oraz lokalne smażalnie ryb w Starym Drawsku i Niwce.
Swoją relację z dwoma bliskimi jej miejscami podsumowuje stwierdzeniem, że funkcjonuje w dwóch równoprawnych królestwach: Sandomierz pozostaje dla niej symbolem architektury i historii, natomiast gmina Czaplinek to przestrzeń całkowitego zanurzenia w naturze.
Dodatkowe informacje
-
.:


